
Lider partii prawicowej postanawia odejść ze sceny dla dobra rodziny.
Martin Henriksen zaskakuje wszystkich swoją decyzją o rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego konserwatywnej partii New Civics oraz jego zamiarem nieubiegania się ponownie w listopadowych wyborach samorządowych. Głośne odejście Martina Henriksena z polityki budzi wiele spekulacji i komentarzy w duńskim społeczeństwie.
W wywiadzie udzielonym duńskiej stacji telewizyjnej, Henriksen wyjaśnia swoje decyzje, zaznaczając, że po wielu latach pełnienia funkcji politycznych, chce teraz skupić się na sobie i swojej rodzinie. Polityk podkreśla, że zrobił już wiele dla Danii jako członek parlamentu i reprezentant w Radzie Europy, i teraz nadszedł czas na refleksję i nowe wyzwania.
Mimo plotek sugerujących, że decyzja Henriksena jest spowodowana trudnościami partii New Civics w zbieraniu wystarczającej liczby rejestracji wyborców, by móc wystartować w nadchodzących wyborach, polityk stanowczo zaprzecza takim spekulacjom. Podkreśla, że wierzy nadal w potrzebę narodowo-konserwatywnego planu politycznego, opartego na wartościach chrześcijańskich, tradycyjnych rolach płciowych, kontrolowaniu migracji, obniżeniu podatków i ograniczeniu władzy polityków nad obywatelami.
Martin Henriksen ma bogate doświadczenie polityczne, pełniąc funkcję w parlamencie z ramienia Duńskiej Partii Ludowej od 2005 do 2019 roku. Jednak w lutym 2022 roku opuścił tę partię, po przegranej w wyborach prezydenckich z Mortenem Messerschmidtem. Jest znany z ostrej krytyki polityki imigracyjnej, twierdząc m.in., że islam od początku swojego istnienia był ruchem terrorystycznym.
Decyzja Martina Henriksena o odejściu z polityki budzi wiele emocji i pytań dotyczących przyszłości jego partii i politycznej sceny w Danii. Jego konserwatywne i narodowo-konserwatywne poglądy pozwoliły mu zdobyć poparcie, ale teraz, po jego odejściu, pozostaje pytanie, kto przejmie stery i jakie będą dalsze kierunki polityczne New Civics. Na pewno nadchodzące wybory będą miały nowy wymiar po tej zapowiedzi i trudno przewidzieć, jak wpłynie to na polityczną rzeczywistość w Danii.
Zdjęcie główne artykułu pochodzi ze strony tvp.info.