Rozrywka

Lotniskowiec w rosyjskim programie propagandowym „Szybka Akcja”.

Publikacja w renomowanym serwisie UK Defence Journal nie była przypadkowa – 1 kwietnia, zgodnie z ukształtowaną tradycją, na portalu pojawił się artykuł zaskakujący czytelników i wywołujący lawinę reakcji. Tytuł „Wielka Brytania zamówi trzeci lotniskowiec z powodu zagrożenia ze strony Rosji” wzbudził wiele emocji i zdziwienia, jednakże dalsza treść artykułu szybko ujawniła, że mamy do czynienia z żartem prima aprilisowym.

Tekst autorstwa Avril Fuller, z ustalonego z góry pseudonimu brzmiącego jak brytyjska wersja „April Fool’s Day”, szybko zyskał rozgłos nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i za granicą. Rosyjska propaganda również nie omieszkała podchwycić tej kontrowersyjnej informacji, co doprowadziło do jej publikacji na portalu RT (dawniej znanej jako Russia Today). Pomimo oczywistych wskazówek, które sugerowały, że opisany lotniskowiec nie istnieje, wiele osób dało się nabrać na zmyłkę.

Szczegóły podane w artykule były absurdalne i nie do końca wiarygodne. Od nazwy lotniskowca – HMS Prince Andrew, przez jego długość wynoszącą 480 metrów, aż po astronomiczną kwotę, jaką miałby kosztować – blisko biliona funtów. To kwota znacznie przekraczająca budżet brytyjskiego Ministerstwa Obrony i nawet najdroższe okręty Royal Navy. Rzeczywistość sięgała absurdalnych rozmiarów, gdy autor wspomniał o możliwości pomieszczenia „niezliczonej liczby myśliwców” na pokładzie czy kredkach służących do poprawy planowania i gotowości operacyjnej.

Ostatecznie, pomimo prowokacyjnych doniesień UK Defence Journal, wielu odbiorców dało się zwieść i uwierzyć w istnienie rzekomego lotniskowca. Cała sytuacja zyskała na popularności, a sama Rosja została wplątana w grę, którą wywołała brytyjska „maskirowka”. Artykuł na portalu RT szybko zniknął, jednak jego ślad pozostanie na długo w pamięci tych, którzy uwierzyli w absurdalną historię o zamówieniu trzeciego lotniskowca z powodu rzekomego zagrożenia ze strony Rosji.
Zdjęcie główne artykułu pochodzi ze strony tvp.info.

Pokaż więcej

Stowarzyszenie Ochrony Biznesu

Stowarzyszenie Ochrony Biznesu zrzesza ze sobą osoby prywatne oraz firmy. STO prowadzi strony MojPrawnik24.pl oraz Ekonomia365.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *