
Młody mężczyzna odpowiedzialny za strzelaninę do autobusu w Krakowie
W tragiczny wtorkowy poranek, pasażerowie jednego z krakowskich autobusów miejskich doświadczyli momentu grozy, gdy nagle usłyszeli hałasy i zauważyli dziwne przestrzeliny w szybach pojazdu. Szczęśliwie, nikomu nic się nie stało, ale incydent ten wywołał lawinę wydarzeń, które doprowadziły do zatrzymania sprawcy strzelaniny.
Kierowca natychmiast zatrzymał autobus i poinformował inspektora nadzoru ruchu o zajściu. Po oszacowaniu strat na około 20 tys. zł, policja została powiadomiona o całym zdarzeniu. Funkcjonariusze przejęli zapisy z kamer monitoringu i przystąpili do dochodzenia, które doprowadziło ich do potencjalnego sprawcy.
Po dotarciu do kamienicy w Śródmieściu Krakowa, gdzie mieszkał podejrzewany, policjanci znaleźli broń pneumatyczną oraz znaczne ilości mefedronu. 26-letni mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat, gdzie przyznał się do uszkodzenia autobusu. Jego działania narażające pasażerów i kierowcę na bezpośrednie niebezpieczeństwo życia lub zdrowia mogą skutkować nawet 5 latami pozbawienia wolności. Dodatkowo, posiadanie znacznych ilości środków odurzających grozi mu do 10 latami więzienia.
Mimo poważności zarzutów, „snajper” uniknął aresztu, a prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Całe zdarzenie jest dowodem na nieodpowiedzialność i niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą posiadanie i używanie broni czy substancji odurzających. Warto pamiętać o konsekwencjach tego rodzaju działań i być świadomym ryzyka, jakie niosą za sobą takie zachowania.
Zdjęcie główne artykułu pochodzi ze strony tvp.info.