
Tragiczne zakończenie poszukiwań zaginionej 37-latki – zwłoki zidentyfikowane przez rodzinę.
Reporterzy TVP3 Szczecin przeprowadzili dochodzenie w sprawie tajemniczej śmierci Marleny S., której ciało zostało znalezione po kilku dniach poszukiwań. Wstępne oględziny zwłok nie ujawniły żadnych widocznych obrażeń, jednak dokładna przyczyna śmierci zostanie ustalona po przeprowadzeniu sekcji zwłok, którą planuje przeprowadzić prokuratura w najbliższym czasie.
Marlena S. cierpiała na rzadką chorobę neurodegeneracyjną, co sugeruje, że jej zdrowie było bardzo złe. 14 lutego wyjechała z domu w Płotach bez telefonu i dokumentów, co niepokoiło jej rodzinę. Po kilku godzinach nie wróciła, dlatego bliscy zdecydowali się zgłosić jej zaginięcie na policję. Rozpoczęła się intensywna akcja poszukiwawcza, w której udział wzięli funkcjonariusze, psy tropiące, a także mieszkańcy miasta.
Znalezienie jedynie roweru Marleny S. w tajemniczych okolicznościach stawia pytania o okoliczności związane ze zniknięciem kobiety. Czy zaginiona opuściła dom dobrowolnie, czy też mogła być w jakikolwiek sposób zmuszona do opuszczenia swojego miejsca zamieszkania? Czy jej stan zdrowia mógł mieć wpływ na decyzje, które podjęła w dniu zaginięcia?
Niezwykła historia Marleny S. wciąż pozostaje tajemnicza i budzi wiele spekulacji. Czekamy na wyniki sekcji zwłok, które być może rzucą światło na okoliczności jej śmierci oraz zaginięcia. Czy ktoś mógł mieć związek z tragicznym zakończeniem poszukiwań kobiety? Na razie wszystko pozostaje w sferze domysłów i niepewności.
Zdjęcie główne artykułu pochodzi ze strony tvp.info.